Pożytki z korony cz.1: praca zdalna.

Pomysł pracy zdalnej nie jest czymś nowym, jednak do tej pory był traktowany bardziej jako wyjątek czy przywilej niż reguła. W dużej mierze dlatego, że pracodawcy bali się utraty kontroli nad pracownikami. Obawiali się, że zostawiony w domu Kowalski będzie pracował realnie 4 godziny a nie 8, trudniej też będzie „go” optymalizować,

Nic nie zastąpi myślenia.

Zgłasza się ich coraz więcej. Sfrustrowanych, zmęczonych, ze spadającą motywacją do podejmowania działań. Głównie menedżerowie średniego szczebla z co najmniej kilkuletnim doświadczeniem zawodowym. Z doświadczeniem, bo świeżynki nakręcone jak króliczek Duracela wciąż wierzą w to, że kolejne szkolenie będzie złotym gralem.

X złotych zasad

…gdzie nie spojrzysz masz pod ręką przykłady, z których możesz nauczyć się być jakimś… kimś. Wychodzi na to, że praktycznie wszystkie trudne problemy życiowe można załatwić w kilku prostych krokach. Zastanawia mnie skąd w takim razie tylu ludzi za zagubionych, sfrustrowanych?