Nic nie zastąpi myślenia.

Zgłasza się ich coraz więcej. Sfrustrowanych, zmęczonych, ze spadającą motywacją do podejmowania działań. Głównie menedżerowie średniego szczebla z co najmniej kilkuletnim doświadczeniem zawodowym. Z doświadczeniem, bo świeżynki nakręcone jak króliczek Duracela wciąż wierzą w to, że kolejne szkolenie będzie złotym gralem.

X złotych zasad

…gdzie nie spojrzysz masz pod ręką przykłady, z których możesz nauczyć się być jakimś… kimś. Wychodzi na to, że praktycznie wszystkie trudne problemy życiowe można załatwić w kilku prostych krokach. Zastanawia mnie skąd w takim razie tylu ludzi za zagubionych, sfrustrowanych?